Jak wygłuszyć ścianę za telewizorem w bloku

· 2 min read
Jak wygłuszyć ścianę za telewizorem w bloku

Decydując się na wygłuszenie ściany za telewizorem w bloku, musisz przede wszystkim określić, jaki efekt chcesz osiągnąć. Jeśli zależy Ci na poprawie akustyki w salonie, czyli redukcji pogłosu i wyraźniejszym dźwięku z głośników, Twoim celem jest pochłanianie fal dźwiękowych. W tym przypadku najlepiej sprawdzą się miękkie, porowate materiały, takie jak grube panele akustyczne z pianki melaminowej, wełny drzewnej lub filcu. Pamiętaj jednak, że montażesz je tuż za telewizorem, a nie na całej ścianie. Optymalnym rozwiązaniem jest stworzenie strefy o szerokości nieco większej niż sam ekran, od podłogi do sufitu lub na wysokość około dwóch metrów. Panele możesz przykleić na klej montażowy lub rzepy, co ułatwi ich demontaż, ale unikaj przy tym zakrywania otworów wentylacyjnych w telewizorze, aby nie spowodować jego przegrzania. Z kolei jeśli problem stanowią sąsiedzi słyszący dźwięki dochodzące z Twojego mieszkania, albo Ty słyszysz ich hałasy, sytuacja jest bardziej skomplikowana, bo cienkie panele piankowe w ogóle nie pomogą w tej kwestii.


W przypadku izolacji od dźwięków przenikających przez ścianę, samo wygłuszenie mieszkania nie wystarczy – potrzebna jest izolacyjność, a nie pochłanianie. Najskuteczniejszym, ale i najbardziej inwazyjnym rozwiązaniem jest montaż dodatkowej warstwy płyty gipsowo-kartonowej na stalowym lub drewnianym stelażu, wypełnionej wełną mineralną.  https://tikataka.pl/  a istniejącą ścianę wsadza się wówczas mata wibroizolacyjna, co tworzy konstrukcję "masa-sprężyna-masa", która odcina przenoszenie drgań. Pamiętaj jednak, że to rozwiązanie zmniejszy głębokość pomieszczenia o co najmniej 7-8 centymetrów, a nowa ściana będzie wymagała wykończenia, np. szpachli i malowania. Jeżeli nie chcesz tracić miejsca, możesz zastosować gotowe panele poliuretanowe o wysokiej gęstości lub płyty korkowe o grubości kilku milimetrów, ale one zmniejszą hałas tylko w niewielkim stopniu. Realnie patrząc, w bloku największe korzyści odniesiesz, łącząc pochłanianie dźwięku w swoim pokoju z uszczelnieniem przejść instalacyjnych i szczelin przy podłodze, którymi dźwięk przedostaje się do sąsiadów.

Praktycznym kompromisem, który łączy obie funkcje, jest zamontowanie za telewizorem wolnostojącej lub przyściennej konstrukcji z półkami wypełnionymi książkami. Gęsto upakowane książki, zwłaszcza w twardych okładkach, stanowią doskonały i niedrogi materiał tłumiący, a przy tym rozpraszają fale dźwiękowe. Podobnie zadziałają pionowe żaluzje tekstylne lub gruba, plisowana zasłona z weluru, zawieszona na karniszu tuż przy ścianie – pamiętaj, aby nie przylegała do niej bezpośrednio, a pomiędzy nią a murem zostawiła kilkucentymetrową szczelinę powietrzną. Taki "miękki" ekran zdziała cuda w redukcji nieprzyjemnych odbić dźwięku w stronę widza, a dodatkowo optycznie ociepli wnętrze. Niezależnie od wybranej metody, pamiętaj, że aby osiągnąć zadowalające rezultaty i realne wyciszenie mieszkania, musisz podejść do tematu kompleksowo. Kluczowy jest też montaż: wszystko musi być stabilne, a panele nie mogą niczego blokować. Zanim podejmiesz decyzję, rozważ, że pożądany efekt, czyli odcięcie się od sąsiadów, wymaga grubych, ciężkich materiałów, podczas gdy poprawę własnego komfortu słuchania uzyskasz już za pomocą lekkich absorberów – a to istotna różnica, która determinuje cały projekt i zakres prac.